Produkcja: Belgia , Luksemburg , Niemcy , RPA , Wielka Brytania
Gatunek: Biograficzny , Dramat , Polityczny
Data Premiery:2007-12-07 (Polska) , 2007-02-11 (Świat)
Reżyseria:Bille August
Scenariusz:Greg Latter
Muzyka: Dario Marianelli
Zdjecia:Robert Fraisse
Czas trwania:140
Film \"Goodbye Bafana\" wpisuje się w nurt rozrachunkowy apartheidu – rasistowskiej polityki prowadzonej przez lata w Republice Południowej Afryki. Opowieść jest oparta na wspomnieniach strażnika, który przez 25 lat nadzorował Nelsona Mandelę, gdy ten siedział w więzieniu.Sierżant James Gregory wyróżniał się pośród innych podoficerów, znajomością języka tubylców. Dzięki dzieciństwu spędzonemu z tytułowym Bafana biegle porozumiewał się z Zulusami. Jego zadaniem jest infiltracja Nelsona Mandeli. Dzięki wiadomościom przechwyconym przez ambitnego sierżanta południowoafrykańska bezpieka aresztuje żonę, Winnie Mandelę oraz stoi za wypadkiem samochodowym, w którym ginie syn przyszłego prezydenta RPA. Strażnik czuje się odpowiedzialny za te wydarzenia, poczucie winy prowadzi do przemiany rasistowskiego chłystka w bohatera szlachetnego, acz pogardzanego przez tzw. Białych Kolegów z Pracy na Robben Island.Wcielający się w Mandelę Dennis Haysbert nie potrafił oddać charyzmatyczności tej postaci, mało przekonująco przeciwstawiając się upokorzeniom klawiszów, czy też wykładając Gregory\'emu \"nacjonalistyczny\" kurs Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC był finansowany przez Moskwę). Ciekawie było spojrzeć, jak amant filmowy Joseph Fiennes (grający z charakterystycznym afrykanerskim akcentem), wciela się postać wąsko myślącego rasisty.Rzeczywistość południowoafrykańskiego apartheidu w „Goodbye Bafana” to wizja bardziej życzeniową, dzieło Augusta przegrywa w konfrontacji z o wiele wyraźniejszym filmem poruszającym ten sam temat, a mianowicie „Stander” Bronwen Hughes. Reżyserka zrobiła solidny i poruszający dramat o samotnym proteście policjanta, który odreagowując traumę pacyfikacji, próbuje w dość ciekawy sposób podważyć ekonomiczną podstawę apartheidu. Będąc stróżem prawa jednocześnie napada na banki. Swoją drogą w filmie Goodbye Bafana występuje antypatyczny naczelnik więzienia o nazwisku Stander.Posągowe przedstawienie Nelsona Mandeli, laureata pokojowej nagrody Nobla ma na celu wzmocnienie nadszarpniętego autorytetu eks-prezydenta RPA. Ale patrząc z zaściankowej, polskiej perspektywy, zabrakło w „Goodbye Bafana” wspomnienia o wysłanych przez Mandelę w 1982 roku gratulacji dla polskiej junty wojskowej generała Wojciecha Jaruzelskiego. Oczywiście, nie wspomniano też, że w szkoleniu partyzantów ANC, brali udział instruktorzy z GRU i KGB. Podobnie romantyczne spotkania Nelsona i Winnie nie zakłócają opowieści małżonki o eliminowaniu wrogów przez podpalanie im opon na szyi – \"płonących obrączek\". Dlatego mamy w „Goodbye Bafana” jedynie rasizm, jak na dłoni oraz... ikony małżonków Mandela.
Hasło: www.ufs.pl
<<afLjikf2HyY/3zB37W1nK7luFxafgjT8VBubqDriovQRQiEHwkJuX5bLRdNInO
otcpfIE7VSPY3IBjFFJ68RSQ/xhYXRjWrddaVF3V94nZG4UTcbJ8AW5og4Z535dn
hYTusPg39G7vgMLvsqxV/c7RPv9Rysg0GBUe50PNIkNTzgS7/0nU0PnuqYPVp/U5
/Vx6p2UuG63tvZOukA7zRmVypuBENTMshwAV3/48zlvpPEGCIUYLZTQGANzl0EPu
JV8TZIsv3yuZ8JHmrKtca4nydtmHYz9QDLSLpwlBAzheq6P/V3mvoQmpejqUtS1G
pL8wzfXvr7HDaFKzqhALeuXbvFof1ziJeY6rg5BsppBrwYiDbt2udsySGiWqY08F
KjNZVF3CT9i8VYxKRTA5rzENTseEVGutKMdjtvHAfC8KP10CMVwi/oAAHedvJJXp
gAPtOCCh0SCEhwlzgo8VyZKuVxDprhCkWC1EykkO9NRFYzwdzMXE3lU4h9d3yiKc
GpBrXOxyeaVurV/M0jdR45gomThxX3-jE4EaBV77V6qUTtC9kMNapnMvwXCXVHsp
fIIEtSRuvvkZcaHH-jR-YDOFmUfzZSDeWYGVL/FleGNMcidu2z6-x7oTzjA6qFC0
5kgScFNTLNBGYmwmOYz07rbcf6aBHt-TiMbNKRozIZ0jtGGUfY46hJOAQXGTRPCS
SVSiVWbOzXopgmB6yC4QEV0seRUF2sQx2-tpt4EclfafZbcqpsBcE/v-xNPk9F3m
Er81mEsZUj5OBSsk2V9qOOO36aYA1CVBPNnfCwA2LbGCD4c=>>